PMS po raz 11, czyli fakty o aborcji, żeńskie końcówki i na deser erekcja

1


Dawno nie było PMSu na blogu, więc ta kategoria zdecydowanie zasługuje na odświeżenie. Przed Wam żeńskie końcówki o których pisze Basia Grabowska, fakty o aborcji, które przygotowała Kasia Gandor  oraz ciekawe spojrzenie na „Przy kawie o sprawie” jakie zaprezentował Maciek Budzich z Mediafun. A na deser obrazek od Rynn Rysuje!

Kasia Gandor (kasiagandor.com) opowiada o tym, czy zakaz aborcji przekłada się na bezpieczeństwo związane z terminacją ciąży

Pierwszy z nich to film Kasi Gandor na jej kanale YouTube o aborcji. Oto tajna broń w walce z bzdurami na temat tego, że legalizacja aborcji zwiększa ilość aborcji. Kasia rozprawia się także z nieistniejącym syndromem, którym straszy się kobiety chcące podjąć decyzję o terminacji ciąży, a którego istnienia nikt, póki co nie udowodnił. Film trzyma się faktów, badań i jest syntezą tego, o czym do wielu lat mówi Federacja na Rzecz Planowania Rodziny. Cieszę się, że aborcja to temat, o którym mówimy i to jeszcze w taki sposób: profesjonalnie, spokojnie, bez uprzedzeń i mitów. Brawa dla autorki – przesyłam uściski imienniczce!

Barbara Grabowska (niepiszepoalkoholu.pl), czyli nadzieja na to, że żeńskie końcówki nie takie straszne, jak je malują

Mówiłam Wam kiedyś, że gdybym mogła cofnąć czas i w LO być kimś innym i trochę mądrzejszym to zamiast pisać na blogu o kolejnych chłopcach łamiących mi serce pisałabym o feminizmie. Tak jak Basia z niepiszepoalkoholu.pl, bo Basia jest super. Poznałyśmy się niedawno w siedzibie Komisji Europejskiej w trakcie wizyty studyjnej na temat migracji, migrantów oraz fake newsów. I cieszę się na kolejne spotkania z nią, bo wbrew temu co wieść gminna niesie na świecie naprawdę jest sporo fajnych blogrek i blogerów. W każdym razie Basia napisała o żeńskich końcówkach w taki sposób, że sama bym lepiej tego nie zrobiła i jaśniej nie wytłumaczyła. Ten temat wracał jak szalony podczas ostatniego Regionalnego Kongresu Kobiet w Koszalinie i Kongresu Kobiet w Kołobrzegu i wielokrotnie rozmawiałyśmy o tym, jak istotne jest to, żeby zmiany zachodziły w świadomości i odbijały się w języku. Bardzo podoba mi się to, co powtarza wręcz do znudzenia Profesora Monika Płatek: To, czego nie widać, czego nie można nazwać – nie istnieje.

 

Maciek Budzich (mediafun.pl), czyli erekcja darem bożym, ale głos kobiet w mediach czymś kontrowersyjnym

I na koniec jeszcze jedno video. Od czasu pojawienia się „Przy kawie o sprawie” czyli przewrotnego cyklu wypowiedzi żeńskich ekspertek o erekcjach, potencji, prostacie oraz byciu ojcem czekałam na jakąś recepcję z innego źródła niż zachwycona feministyczna propaganda. Z lekkim zdziwieniem odkryłam, że na swoim kanale YouTube Maciek Budzich ma video na ten temat. Zapisałam w telefonie, żeby zajrzeć później, jak już wrócę z Blog Conference Poznań. Dziś rano do kawy obejrzałam sobie ten film, który oczywiście ma w sobie wiele cennych rad, jak można by podbić popularność tej znakomitej produkcji, ale zastanowiło mnie jedno: autor uprzedził swoich odbiorców, że nie dał rady obejrzeć całości do razu. Polecam zwłaszcza wsłuchać się od minuty 2.59. To ciekawe, bo podobne programy robione przez męskich redaktorów i puszczane w porannych godzinach w weekend mają właśnie tego typu absurdalne tezy i jakoś dziwią mniej. Zwróciło moją uwagę również to, że w swoich rozważaniach odrzuca to, czy mu się coś podoba czy nie i w związku z nie będzie wchodził w dyskusje, czy kobiety się nadają do rozmów w mediach, czy też nie i czy powinny w nich występować i w jakich proporcjach. Sugeruje, aby się nad tym nie zastanawiać i analizuje video pod kątem tego, jak mogłoby być lepiej rozpropagowane. Co dla mnie jest zastanawiające, że taka asekuracja i zestawienie samego tematu ogromnie mnie rozbawiło i był to chichot dość smutny: oto rzeczywiście, ktoś z obserwujących Mediafuna mógłby na serio przestraszyć się, że kobiety nadają się do TV i chciałyby mówić o swoich problemach, ale także idąc dalej również o tym, co „niekobiece” czyli o wojsku, ekonomii oraz budżecie. Skojarzyło mi się to z bardzo celną uwagą Zwierza Popkultury na panelu o odpowiedzialności społecznej, że chyba już nikt z nas nie używa słowa Murzyn, bo to rasistowskie. Wciąż jednak zostaje temat tego, czy kobiety powinny zabierać głos w mediach, bo nie do końca wiadomo, czy powinny. Tak, oczywiście ten viral to fejk, ale już wypowiedzi, których używają ekspertki to nie fejk: to autentyczne wypowiedzi polityków, księży i specjalistów, którzy mówią w ten sposób o kobietach

Czytam właśnie książkę o tym, jak bardzo Japonki nie mają swojego głosu, jak milczą, bo wepchnięto je w rolę milczących ozdób i czasem czuję, że mimo obchodów 100 lat praw wyborczych wywalczonych przez nasze sufrażystki i emancypantki, nasz głos wciąż jest troszkę mniej ważny.

Ciocia Pasztet serdecznie poleca

Podsumowując to radzę Wam zaglądać do Kasi Gandor, bo jest tam mnóstwo ciekawych video i potrafi opowiadać o różnych tematach w taki sposób, że czuję się jak przyspawana do monitora. Za to Basia to nasza nadzieja na to, że można być dwudziestolatką i feministką i takiej świadomości życzyłabym wielu jej rówieśniczkom. Tak oto mówi Ciocia Pasztet. Mam nadzieję, że regularnie będą się pojawiać nowe inspirujące wpisy PMSowe, o tym, gdzie warto zajrzeć i kogo obserwować. Następna edycja już niedługo!

 

Korekta: Artur Jachacy

Katarzyna Barczyk
vel LADY PASZTET