Wpisy oznaczone tagiem: ciało

Jak skopać swój własny tyłek?

, ,

Rok temu przebiegłam wrocławski półmaraton. W tym roku byłam biegać tylko kilka razy, a dziś zamiast jakiegokolwiek sportu wolałam wybrać kieliszek białego wina i pizzę. I czuję się źle. Czuję się źle, bo zamiast cieszyć się i dobrą pizzą i tym kiepskim winem, robię sobie wymówki. Bo rok temu było inaczej i mimo, że fatalnie…

czytaj

Recenzja „Feminizm jest sexy”

, , , , , , ,

Długo się gryzłam sama ze sobą w kwestii tej książki. Nie wiem, czy mi się podoba, bo jak to mawia moja koleżanka, zdecydowanie nie jestem w targecie. Nie czuję, żeby ktoś musiał mi udowadniać, że feminizm jest seksowny, ale obserwując poziom dyskusji na temat feminizmu w Internecie, należy się zastanowić, czy przypadkiem nie potrzebujemy takich…

czytaj

Ciało feministki to produkt czy idea?

, , , , , , , , , , ,

5.47, powoli wstaje słońce, jestem wyspana, delektuję się zieloną herbatą i zastanawiam się, o czym powinien być kolejny wpis na blogu. Oczywiście, że o Japonii. Problem w tym, że żadna ze mnie specjalistka. O Japonii wiem bardzo mało, ale chciałabym więcej. Pamiętam to, czego nauczyła mnie Martyna i co mi pokazała osiem lat temu. Są…

czytaj

Wszystkie kobiety są piękne. Tylko Polki brzydkie i bez stylu.

, , , , , , , , , ,

Wszystkie kobiety są piękne. Tylko Polki brzydkie. Za mało umalowane. Za bardzo wytapetowane. Za chude albo za grube. Za bardzo o siebie dbają lub są całkowicie zaniedbane. Dzidzie piernik i stare maleńkie. Sodoma i gomora. Rozlazłe po ciąży, nie formie lub się za bardzo starają wrócić do tej formy, co to poszła z macierzyństwem w…

czytaj

Natalia i inne niemiłe kobiety

, , , , , , , , ,

Siedź w kącie, a znajdą cię. przysłowie polskie To źle, kiedy kobieta się odzywa. Zwłaszcza jeśli robi to nieproszona. Takiej Natalii Przybysz nikt nie pytał o zdanie, sama chciała powiedzieć, co myśli, i teraz musi ponieść zasłużoną karę. Karę tę wymierzą jej różni ludzie. Będą wśród nich kobiety, będą mężczyźni. Kara jest zawsze taka sama.…

czytaj

PMS vol.3, czyli Pasztetowy Miks Sieciowy

, , , , , , , , , , ,

Bardzo dawno nie pisałam, ale obiecuję poprawę. O ile nie zabraknie tematów oraz kot łaskawie pozwoli na działalność pisarską. Tak dla wprawy oferuję Wam dzisiaj przegląd internetów pod nazwą, którą wymyśliła niezawodna Nat: PMS, czyli Pasztetowy Miks Sieciowy! I tej nazwy się będziemy trzymać, bo nie ma nic lepszego od przekonania Was, że PMS to…

czytaj

Szpilki i krew

, , , , ,

Jakiś czas temu świat obiegła wiadomość, że zatrudniona przez agencję pracy kobieta została odesłana do domu z biura znanej na całym świecie korporacji, gdyż nie stawiła się do pracy w butach na obcasie. Miała pełnić rolę asystentki i recepcjonistki, a jak się okazało, brak szpilek uniemożliwiał jej wykonywanie tych obowiązków. Mniej więcej w tym samym czasie…

czytaj

Zakazane ciało, czyli historia niekończącej się męskiej obsesji. Recenzja

, , , , , , , , ,

Nie chce mi się pisać. Wolę oglądać, jak Robin Wright jako Claire odzyskuje podmiotowość i bez męża staje się zołzą na miarę swoich możliwości. Mam fajne życie, biegam sobie, kupuję tulipany w Biedronce, spędzam super weekendy z moim super chłopakiem albo w towarzystwie moich super przyjaciół. Zmuszam się jednak, bo buzuje we mnie gniew. Tuż po lekturze…

czytaj

Feministki ćwiczą mózg i pośladki jednocześnie

, , , , , , ,

7 kilogramów. Siedem kilogramów. 7 kilogramów mięśni. Siedem kilogramów mięśni wypracowałam w trakcie dwóch lat na siłowni. Pewnie można było więcej, ale to jest moja siódemka. Chodzenie na treningi na siłowni to jedna z najbardziej konsekwentnych rzeczy, jakie przytrafiają mi się od dwóch lat. Żeby nie było – zdarzały mi się dłuższe i krótsze przerwy.…

czytaj