Wpisy oznaczone tagiem: gender

Po co nam ta konwencja?

, , , , , ,

Nigdy dość przypominania po co nam konwencja antyprzemocowa. Nie dajmy się zwieść uspokajającym obietnicom polityków, że jej nie ruszą. Tak bardzo nie chcieli jej podpisać, że na pewno z chęcią by się pozbyli jej zapisów. Dlatego musimy wiedzieć po co ten dokument, do czego służy i co gwarantuje. O tym wszystkim przypomina Zuzanna Warso,prawniczka, anglistka.…

czytaj

Moja babcia mówi

, , ,

Gdyby nie najgłośniejszy do tej pory numer Wysokich Obcasów Extra, to zapewne nie usłyszałabym o Mai Koman. Przeczytałam z nią wywiad, w którym tradycyjnie jak na polską prasę, w pierwszej połowie odcina się od feminizmu, ale potem już tekst jest mniej irytujący. Postanowiłam sprawdzić co śpiewa bohaterka wywiadu i odpaliłam na youtube jej piosenkę „Babcia…

czytaj

5 mitów o feministach

, , , ,

Dzisiejszy wpis to luźne nawiązanie do Feministycznego Alfabetu. Cofamy się do literki F. Będzie o feministach. Chciałabym obalić 5 mitów o feministach, które pojawiają się od czasu do czasu nie tylko w ciemnej otchłani internetów ale także w codziennych rozmowach. Warto mieć przy sobie odpowiednie argumenty, w które postaram się Was wyposażyć. Zachęcam do dodawania…

czytaj

Chcę mieć żonę idealną

, , ,

Wysłuchałam dziś bardzo ciekawego wywiadu z dyrektorem Polskiej Akademii Nauk, wywiad był w radiowej Trójce i zapomniałam już, kto go przeprowadzał, bo nie była to pani Beata Michniewicz, której niestety słuchać nie mogę. Ja mam nerwy za słabe, a ona pisk za głośny. W każdym razie dyrektor ów wił się jak piskorz, aby z jednej…

czytaj

Co ja o tym myślę?

, , , , ,

Wczoraj kolega zapytał się mnie, co ja o tym są, filmik można sobie zobaczyć. Wczoraj nie miałam ochoty na dyskusję na ten temat, ale od razu przypomniała mi się pewna historia. Historia dotyczyła spółki, która była na giełdzie i realizowała przeróżne projekty, również takie, które obejmowało dofinansowanie z UE. Firma ta, zgodnie z Gender equality musiała…

czytaj

Pożycz sobie jaja

, , , ,

Pewnie niektórzy z moich przyjaciół ze szkoły pamiętają czasy, w których byłam przewodnicząca szkoły, a dokładniej rzecz ujmując – liceum ogólnokształcącego. Rządy moje nie były specjalnie długie nie zapisały się także niczym nadzwyczajnym w historii tegoż LO. Zdążyły jednak zniechęcić mnie do angażowania się w projekty związane z, jak to się ładnie mówi, zarządzania zasobami…

czytaj