PMS vol.3, czyli Pasztetowy Miks Sieciowy

, , , , , , , , , , ,

Bardzo dawno nie pisałam, ale obiecuję poprawę. O ile nie zabraknie tematów oraz kot łaskawie pozwoli na działalność pisarską. Tak dla wprawy oferuję Wam dzisiaj przegląd internetów pod nazwą, którą wymyśliła niezawodna Nat: PMS, czyli Pasztetowy Miks Sieciowy! I tej nazwy się będziemy trzymać, bo nie ma nic lepszego od przekonania Was, że PMS to wspaniała rzecz.

Zaczynajmy.

Przede wszystkim wypada przedstawić Wam Olę, licealistkę, której przemówienie na wrocławskim rynku 24 października w drugiej rundzie Strajku Kobiet wywarło na wielu osobach wielkie wrażenie. Przeczytajcie wywiad z Aleksandrą, którą do działalności politycznej zmobilizował przygotowany przez Ordo Iuris projekt ustawy całkowicie zakazujący aborcji. Takich dziewczyn nam potrzeba!

Tekst Natalii Hatalskiej już wrzucałam u siebie na FP, ale może ktoś lub ktosia przegapili. Zapraszam w takim razie do przeczytania, dlaczego kobiety zasługują na szacunek nie tylko polityków, ale także tych tworzących treści. Świat się zmienia i nie można dłużej ignorować również ekonomicznego aspektu postępującego równouprawnienia. Zachęcam do lektury, bo Natalia Hatalska to marka sama w sobie!

Wspomniana już wcześniej Nat podrzuciła mi ostatnio informację o tym, że powstaje feministyczna gra planszowa! Otóż tworzą ją dziewczyny skupione wokół madryckiego kolektywu feministycznego, które prowadzą także feministyczne audycje. Gra będzie polegała na wykazaniu się znajomością postaci, organizacji oraz historycznych wydarzeń ważnych dla ruchu kobiecego na całym świecie. Bardzo mi się ta akcja podoba, zachęcam do wspierania, jeśli i Wam odpowiada takie wsparcie równościowej edukacji.

Zawsze twierdziłam, że ekspresja feministyczna może mieć nieskończenie wiele wcieleń, i oto kolejne z nich: haftowanie bielizny! Były już makatki, były t-shirty, ale bielizny z równościowym haftem to jeszcze nie widziałam. Super wykonanie i brawurowe pomysły to sposób Magdy Kamińskiej na opowiadanie o akceptacji swojego ciała, o tym, co ją interesuje we współczesnym świecie. Tak że można i gaciami w patriarchat!

A na koniec, na deser chciałoby się rzec, powrót jednego z moich ukochanych seriali, czyli Gilmore Girls powracają! Trzy pokolenia kobiet w małym amerykańskim miasteczku i dużo życiowych zakrętów. Są szanse, że dzięki temu przeżyję początek roku…

photo-1454329001438-1752daa90420

Dodaj komentarz