PMS vol. 4, czyli co tam Pani w feminizmie

4


Pasztetowy Miks Sieciowy po raz czwarty, ale tym razem mieszam trochę rzeczywistości wirtualnej z realną. Bawcie się dobrze!

  1. Cały internet huczy o przemówieniu Madonny na rozdaniu nagród Billboard 2016, na którym została kobietą roku. I rzeczywiście jest o czym rozmawiać, bo jej wystąpienie robi ogromne wrażenie. Aż żal, ze tak rzadko się piosenkarka odzywa, bo jej przemówienie z okazji przyznanej nagrody doskonale pokazuje, jak działa patriarchat oraz jak kobiety podporządkowane są temu, aby ze sobą rywalizować. Madonna opowiada o swojej karierze muzycznej, o tym, co ją spotkało w show-biznesie i jak jej płeć wpłynęła na postrzeganie jej jako artystki. Mocne wystąpienie oskarżające nie tylko mężczyzn z branży, ale także kobiety, które nie okazały jej wsparcia i sparaliżowane jej atrakcyjnością oraz odwagą w pokazywaniu ciała, odmówiły jej solidarności i pomocy w trudnych momentach. Warto nadrobić, jeśli jeszcze nie widziałyście!

  1. Micasa w końcu na iOS! To aplikacja, która pozwala na sprawdzenie, kto w związku robi więcej, a kto się obija, chociaż być może deklaruje, że robi tyle samo. Stworzona dla tych, którzy chcą się dzielić obowiązkami domowymi po równo. Przed momentem zainstalowaliśmy ją z moim partnerem na naszych smartfonach i dodaliśmy codzienne obowiązki, których nie ma w aplikacji, takie jak sprzątanie kuwety czy karmienie kota, i będziemy ją dla Was testować. Duża frajda, a o samej aplikacji warto poczytać, bo w jej stworzeniu brały udział takie podmioty, jak Instytut Spraw Publicznych oraz agencja Performante.
  1. The Mask You Live In, czyli film dokumentalny do obejrzenia na polskim Netflixie z polskimi napisami, jak bogini przykazała. To opowieść o tym, jak konstruowana jest męskość we współczesnym świecie. Świetny dokument, który bynajmniej nie ma nic wspólnego z menizmem, za to prosto pokazuje, jak stereotypy krzywdzą obie płcie i na czym polega ten cały gender. Film stworzony przez autorów i autorki znanego już Miss Representation, tak że to porządna firma! Polecam na zimowe wieczory do oglądania z partnerem, który dzięki temu być może znajdzie w sobie siłę, aby przedefiniować własne rozumienie męskości. Brakuje mi jednego aspektu męskości, który nie został w filmie poruszony, a mianowicie tego, jak ukrywanie emocji oraz nieokazywanie ich, a także niemożność przyznania się do słabości, ma wpływ na zdrowie mężczyzn oraz ich wcześniejszą śmiertelność. Jestem ciekawa, czy są takie badania… Dajcie znać w komentarzach, jakby co!
  2. Pierwszy numer nowego czasopisma G’rls Room już w kioskach! Nabyłam i czytam, bo treści są ciekawe, chociaż jeszcze nie wbijające w fotel. Czekam, aż dziewczyny się rozkręcą i pojadą ostrzej po bandzie. Póki co bardzo chwalę sobie format, papier oraz jakość magazynu, świetnie się go przegląda i ma format torebkowy. Kibicuję i będę śledzić poczynania tej szlachetnej debiutantki, bo jak wiemy już od dawien dawna, każda z nas musi mieć swój własny pokój… Poza tym jedyne pismo tego typu, które regularnie przeglądam to Women’s Health i czasami dobrze mi robi takie przyjemne czytanie o wszystkim i o niczym. Zwłaszcza w samochodzie, ale tylko wtedy kiedy ja nie prowadzę…
  3. Z wypiekami na twarzy czekam na kilka wolnych chwil, żeby zajrzeć do książki Feminizm jest sexy autorstwa Jennifer K. Armstrong i Heather W. Rudulp. Nie mogę się doczekać z wielu powodów: po pierwsze kocham różowe okładki i w ogóle darzę róż sympatią, chociaż nie w kwestii ubrań. Po drugie jestem ciekawa, czy będzie to lektura podobna do książki Hot Feminist napisanej przez Polly Vernon, która nie doczekała się tłumaczenia na język polski, a szkoda, bo to była naprawdę interesująca lektura i co jakiś czas do niej wracam. Po trzecie i najważniejsze długo czekałam na książkę, która mówi o feminizmie tu i teraz oraz o tym, dlaczego w czasach pozornej emancypacji tak bardzo potrzebujemy tego słowa na „F”.
  4. Na koniec polecam bardzo ciekawy, krótki tekst pod tytułem „Ludzie, którzy nienawidzą kobiet” aplikantki adwokackiej Zuzanny Warso, który ukazał się w Magazynie Pokój Adwokacki. Tekst to opis kilku znanych nam przypadków hejtu, który spotyka przede wszystkim kobiety działające w przestrzeni publicznej. Jak pisze autorka:

W Polsce do tej pory nie przeprowadzono kompleksowych badań na temat skali zjawiska, jednak dostępne dane oraz obserwacja rzeczywistości online pozwalają stwierdzić, że ofiarami seksistowskiej mowy nienawiści najczęściej padają dziennikarki i blogerki, polityczki, jak również działaczki organizacji pozarządowych. Migrantki i uchodźczynie są ofiarami mowy nienawiści motywowanej więcej niż jedną przyczyną.

Niestety Zuzanna Warso nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to, w jaki sposób skutecznie walczyć z hejtem. Na pewno pisze o tym, że warto zgłaszać takie przypadki oraz walczyć o swoje prawa w sądzie. Wspomina także o tym, że jedną z metod radzenia sobie z hejtem jest pomoc ofiarom, które spotykają przykrości w internecie. Wystarczy zostawić miły, wspierający komentarz, a dla kogoś, kto jest ofiarą cyberprzemocy, może być to ogromne wsparcie.

 

 

Korekta: Artur Jachacy.

Katarzyna Barczyk
vel LADY PASZTET