Tęczowa Trybuna z opóźnionym zapłonem

, , ,

Szery, szery Lejdi zapodaje Wam tekst o „Tęczowej Trybunie”.

Spektakl odniosł spektakularny sukces, a kwestie, o których mówią postacie tej sztuki, nadal są na wokandzie. Tęcza na Placu Zbawiciela i Tęczowa Trybuna mają ze sobą bardzo wiele wspólnego – wciąż przypominają nam o homofobii, nietolerancji i prymacie „tradycyjnch wartości”. Wzięcie na warsztat przewrotnej figury kibica-geja w macho świecie piłki nożnej uważam za bardzo odważne posunięcie. Niestety, mimo śmiechu w trakcie spektaklu, trochę smuci fakt, że po wyjściu pozostaje w głowie pytanie – jak długo jeszcze to, co śmieszne dla nas, będzie dla innych straszne?

 

Smacznego!

5 komentarzy do “Tęczowa Trybuna z opóźnionym zapłonem”

  1. Straszne jest to, że niektórym nie do pomyślenia (a o pomyślenie właśnie tu chodzi) jest fakt, że ta „pedalska prowokacja” stoi na Placu Zbawiciela i to naprzeciw Kościoła (pomijając intencje autorki instalacji, z tematami homoseksualizmu nie mającymi nic wspólnego)! Hańba! Że w dziwnie pojętej gorliwości religijnej jesteśmy (no my nie) zabetonowani i gotowi do oczu się rzucać, bo wszystko jest atakiem na wiarę, wartości, rodzinę… Co nie jest po prawej stronie myśli, to lewactwo, zezwierzęcenie i szambo moralne. Przyznam szczerze, że mnie to nie martwi, mnie to przeraża…

    1. Straszne, że ktoś coś niszczy w imię swoich poglądów – dobrze, że jest prawica, ona miewa swoje plusy, szkoda tylko, że jest tak agresywna. Szkoda tęczy, taka była optymistyczna 🙂

      1. Tak, gdyby nie było prawicy, trzeba by się drapać lewicą, a nie każdy umi. To są jej niewątpliwe plusy 🙂 Tęczy szkoda, ale Pani Hani obiecała odbudować, ba – odbudowywać za każdym następnym razem (znaczy będą następne razy), choć by Tęcza była prawicoodporna, winna być jak jej przeciwnicy – betonowa. Proste, a skuteczne.

Dodaj komentarz